Dom przy cmentarzu, T.II cz. 1 (Le Fanu Joseph Sheridan)
Strona 6
dzeniem wywoływał pioruny i błyskawice, a Lucius Piso, którego Pliniusz nazywa wielce czcigodnym autorem, twierdzi, że tego samego dokonywał często w bardziej odległych czasach król Numa Pompiliusz, nie będzie to z pewnością poczytane za zarozumiałość, gdy wierni chrześcijanie...”, i tak dalej.
Przy tej zaś sposobności przestrzegał swych parafian przed mniemaniem, że nagła śmierć jest karzącym wyrokiem. ”Przeciwnie, starożytni uważali nagłą śmierć za błogosławieństwo, a Pliniusz twierdzi, że jest to największe szczęście w życiu. Czemu nie mielibyśmy i my być tego zdania? Wielu spośród wielkich ludzi Rzymu, jak wiecie, zginęło w tak nagły sposób. Quintus Aemilius Lepidus wychodząc z domu uderzył się w wielki palec u nogi o próg domu i skonał. Cneius Babius Pamphilus, człowiek piastujący godność pretora, umarł pytając jakiegoś chłopca o godzinę; Aulus Manilius Torquatus piastujący godność konsula skonał przy obiedzie jedząc tort serowy; Lucius Tuscius Valla, fizyk, zmarł zażywając lek zwany mulsum; Appiusa Sanfeiusa spotkało to podczas spożywania jajka, a Cornelius Gallus pretor i rycerz Titus Haterius obaj umarli całując ręce swych żon. Mógłbym dodać tu jeszcze wiele innych imion, które zapewne i wam są równie dobrze znane”.
Panowie ze świty wicekróla otworzyli szeroko oczy; oficerowie Irlandzkiej Artylerii Królewskiej, którzy znali dobrze swego proboszcza, mrugali ku sobie wesoło osłaniając się trójgraniastymi kapeluszami, a Jego Ekscelencja kasłał często, trzymając przy nosie uperfumowaną chusteczkę; panicz Dicky Sturk, poważny chłopczyk, który przyglądał się z boku Jego Ekscelencji, powiedział swej piastunce, że wicekról Irlandii śmiał się w kościele! Za owo
scandalum magnum otrzymał naganę wygłoszoną z odpowiednią zgrozą.
Później dobry proboszcz Walsingham oświadczył zebranym, że krew zamordowanego wola o pomstę do nieba. Jako pociecha niech im służy przekonanie, iż człowiek o krwawych rękach stanie przed sądem. Przypomniał im budzące lęk słowa świętego Augustyna: ”Bóg ma nogi
z wełny, lecz ręce z żelaza”, i opowiedział im budującą historię Mempri-